Archiwa kategorii: Słowo dla Ciebie

Słowo dla Ciebie na listopad

 

„Jesteśmy zachęcani do uznania, że mamy „dookoła siebie mnóstwo świadków”, którzy wspierają nas, abyśmy nie zatrzymali się w drodze, którzy pobudzają nas do kontynuowania naszej drogi do celu. A wśród nich może być nasza własna matka, babcia lub inne bliskie nam osoby. Może ich życie niebyło doskonałe, ale nawet pośród niedoskonałości i upadków szli naprzód i podobali się Panu. Nie muszę sam nieść tego, czego nie byłbym w stanie sam udźwignąć. Rzesza świętych Bożych ochrania mnie, wspomaga i prowadzi.” Papież Franciszek Gaudete et Exultate nr 3 i 4.

Listopad to szczególny czas wspominania tych, którzy żyli przed nami oraz modlitwy za zmarłych. Święci, też ci nam nieznani z imienia, już się cieszą pokojem i szczęściem nieba, ale nie zapominają o nas i wspierają nas orędownictwem. Nasi bliscy zmarli, jeśli nie są jeszcze w niebie, oczekują naszej pomocy, przez modlitwę i dar ofiarowanej Mszy świętej, poniesionego trudu czy dobrego czynu w ich intencji. Tak sprawiamy im największą radość przez modlitwę– otwierając im niebo.

Kilka słów o Adwencie

„Spuście rosę niebiosa z góry, a obłoki niech spuszczą z deszczem Sprawiedliwego…”

adwent

Msze Święte ku czci Matki Bożej, nazywane Roratami, kojarzą się nam z ciemnością rozświetloną świecami i lampionami niesionymi w procesji na wejście przez najmłodszych. Podobno w dawnych wiekach w Polsce tę procesję pełną powagi, zmierzającą do katedry na zamku królewskim, kończył Prymas Polski, który stawiał na ołtarzu niesioną świecę mówiąc:„ Jestem gotowy na sąd Boży”. Dziś raczej nie myślimy o sądzie Bożym, ale stojąc z zapaloną świecą, mówimy swoją postawą właściwie to samo: „Jesteśmy przygotowani, Panie Jezu, na Twoje przyjście! Czekam z radością! Przyjdź, Panie Jezu!”

Adwent to już i jeszcze nie. To ciemność i światło. Światło – znak tego, że Boża Obecność jest już z nami. Ciemności wokół nas – znak, że jeszcze nie w pełni doświadczamy życia Bożego. W czasie Rorat naszą kaplicę, tak jak nasze życie, rozświetlają dwa rodzaje światła: to znad tabernakulum – płynące z sakramentalnej Obecności Pana i to zapalonej świecy trzymanej w ręku – płynące z każdego serca pełnego miłości. Jest w nas jednak czekanie na wielkie Światło, na wielkie Gloria śpiewane z aniołami w wiecznej radości.