Refleksja nad papieską intencją ewangelizacyjną na miesiąc czerwiec

czw_mis

Aby osobiste spotkanie z Chrystusem wzbudziło w wielu młodych pragnienie poświęcenia Mu siebie w kapłaństwie lub życiu konsekrowanym.

Kiedy Jezus powoływał pierwszych apostołów, zastał ich przy pracy, którą wykonywali. Piotr i Andrzej łowili ryby, Jakub i Jan zajęci byli przy sieciach, Mateusz siedział w swej komorze celnej. Pewnie żaden z nich nie przypuszczał, że spotkanie z Jezusem, odmieni ich życie. Pełne miłości spojrzenie Jezusa przeniknęło każdy zakamarek ich serca, każdą słabość i niemoc. Zderzenie niezwykłej mocy Mistrza z Nazaretu z własną słabością sprawiły, że Piotr powiedział do Jezusa: „Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. Jezus jednak dodał mu otuchy mówiąc: „Nie bój się! Odtąd ludzi będziesz łowił.” (por Łk 5, 4-11). Zdumiewający jest fakt, że Piotr, Andrzej, Jakub, Jan i Mateusz natychmiast zostawili swoje dotychczasowe zajęcia i poszli za Jezusem. To osobiste spotkanie z Mistrzem z Nazaretu dotknęło głębi ich serca, wyzwoliło, dodało sił i sprawiło, że Mu zaufali, i rozpoczęli nowe życie, ucząc się od Jezusa łowić serca prawdą Bożych słów.

Jezus i dziś staje nad brzegiem życia wielu ludzi, by pociągnąć ich do swego miłującego Serca i zaangażować w szczególny sposób do pracy w swojej winnicy. Może dziś trudniej usłyszeć Jego głos, tak bardzo zagłuszany przez zgiełk współczesnego świata, który rozbudza w człowieku wiele pozornych potrzeb i zachęca do samorealizacji. Pan Bóg jest nieograniczony i może w każdy sposób przemówić do człowieka. Jednak żeby usłyszeć szept Jezusa, trzeba się wyciszyć, oderwać od siebie, wejść z Nim w żywy kontakt. Dokonuje się to na modlitwie. To właśnie wtedy możemy doświadczyć miłości Jezusa, Jego troski o nas, o nasze prawdziwe szczęście, przekraczające granice egoizmu, skoncentrowania na sobie i własnych pragnieniach. W tym osobistym spotkaniu możemy dać Chrystusowi odpowiedź, możemy dać się porwać Jego miłości, zaufać Mu bezgranicznie i powiedzieć: „Oto jestem, Panie, przecież mnie wołałeś”(por. 1 Sm 3, 5), „Tylko Ty masz słowa życia wiecznego (por. J 6, 68).”

Ojciec Święty Franciszek powiedział do seminarzystów, nowicjuszy i nowicjuszek: Powołując was, Bóg mówi: <<jesteś ważny dla Mnie, kocham cię, liczę na ciebie>>. Jezus mówi to każdemu z nas! Z tego rodzi się radość! Radość chwili, w której Jezus spojrzał na mnie. Zrozumienie i odczucie tego jest sekretem naszej radości. Czuć się kochanym przez Boga, czuć, że dla Niego nie jesteśmy numerami, ale osobami; mieć poczucie, że to On nas wzywa”.(Radujcie się. List okólny do osób konsekrowanych. Z nauczania Papieża Franciszka, Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2014, s.19).

Dobry Pasterzu! Naucz młodych całego świata, co znaczy „oddać” swoje życie przez przyjęcie powołania i misji. (…) naucz ich, że największą wolnością jest całkowite oddanie samego siebie. Naucz ich, co znaczą słowa Ewangelii: „kto straci swe życie z Mego powodu, znajdzie je”. (św. Jan Paweł II)

Panno Maryjo, Ty strzeżesz wielkodusznego „tak” każdego z nas, pełnego radości i miłości. Święta Maryjo, Matko każdego powołanego, spraw, aby wierzący potrafili odpowiedzieć z wielkoduszną odwagą na Boże wezwanie i byli radosnymi świadkami miłości do Boga i do bliźniego. (św. Jan Paweł II) (Fragmenty modlitw zostały zaczerpnięte z „Liturgicznego vademecum misyjnego”, Warszawa 2001, s. 148-149). sk