Refleksja na miesiąc luty – O dniu życia konsekrowanego

kaplica 025

         2 lutego – w liturgiczne święto Ofiarowania Pańskiego, obchodzony jest w całym Kościele Dzień Życia Konsekrowanego. Zwyczaj ten wprowadził w 1997 roku papież Jan Paweł II, aby uwielbiać i dziękować Panu za dar życia konsekrowanego, upowszechniać wiedzę o nim i szacunek dla niego i zachęcać tych, którzy całkowicie oddali swe życie sprawie Ewangelii do sławienia cudownych rzeczy, które Pan w nich zdziałał. W naszej diecezji od 2 lutego 2011 do 2 lutego 2012 będziemy przeżywać rok życia konsekrowanego. W niniejszym artykule chciałabym pochylić się nad refleksją Ojca świętego Benedykta XVI o życiu konsekrowanym, którą podzielił się z wiernymi w czasie Nieszporów Święta Ofiarowania Pańskiego 2010 roku: Życie konsekrowane szkołą miłosierdzia i bezinteresowności.(Tekst Ojca Świętego zaczerpnięty został z L’Osservatore Romano,Nr 3-4, 20010, s.24-26)

Ojciec święty wychodzi od fragmentu z „Listu do Hebrajczyków” : Nie takiego mamy Arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz doświadczonego we wszystkim na nasze podobieństwo, z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę w stosownej chwili. (Hbr 4, 15-16). Przedstawia on Jezusa jako jedynego Pośrednika, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka należącego do świata boskiego i ludzkiego. To właśnie na mocy tej wiary i wyznania Jezusa jako jedynego i ostatecznego Pośrednika, ma sens w Kościele życie konsekrowane. Jest ono świadectwem i mocnym wyrazem wzajemnego poszukiwania się Boga i człowieka, przyciągającej ich miłości. Osoba konsekrowana, przez sam fakt swego istnienia, jest jakby <<mostem>> prowadzącym ku Bogu dla wszystkich, którzy ją spotykają, jest pewnym przypomnieniem, punktem odniesienia. Dokonuje się to na mocy pośrednictwa Jezusa Chrystusa, który jest Konsekrowanym Ojca. To On jest Fundamentem! On, który dzielił naszą słabość, abyśmy mogli uczestniczyć w Jego boskiej naturze.

         Rozważany tekst, bardziej niż na wiarę wskazuje na <<ufność>>, z jaką możemy zbliżyć się do <<tronu łaski>>, skoro sam nasz Wielki Arcykapłan został <<poddany próbie pod każdy względem podobnie [jak my]>>.Możemy się zbliżyć, aby <<dostąpić miłosierdzia>>, <<znaleźć łaskę>> i <<otrzymać pomoc w odpowiedniej chwili>> i w godzinie próby. Tronem łaski jest Jezus Chrystus, Jego krzyż, jego Serce, Bóg obecny w Eucharystii. On jest źródłem czystej i wiernej Miłości.

         Dalej Ojciec Święty mówi, że osoby konsekrowane są w szczególny sposób powołane do tego, aby być świadkami miłosierdzia Pana, w którym człowiek znajduje swoje zbawienie. W nich żywe jest doświadczenie Bożego przebaczenia, gdyż mają świadomość, że zostały zbawione, że są wielkie, kiedy uznają swoją małość, mają poczucie, że są odnowione i objęte świętością Boga, gdy uznają własny grzech. Dlatego też dla współczesnego człowieka, życie konsekrowane jest dobrą szkołą <<skruchy serca>>, pokornego uznania własnej nędzy, a jednocześnie jest szkołą ufności w miłosierdzie Boga, w Jego miłość, która nigdy nie opuszcza. W rzeczywistości, im bardziej przybliżamy się do Boga, im bliżej Niego jesteśmy, tym bardziej stajemy się użyteczni dla innych. Osoby konsekrowane otrzymują łaski, miłosierdzie i przebaczenie Boże nie tylko dla siebie, ale także dla braci, jako że są powołane do tego, by obejmować sercem i modlitwą udręki i oczekiwania ludzi, szczególnie tych, którzy są od Boga daleko. Zwłaszcza wspólnoty, które żyją w klauzurze, dzięki swemu szczególnemu zobowiązaniu się do wiernego <<trwania przy Panu>>, do <<trwania pod krzyżem>>, odgrywają często ową rolę zastępczą, zjednoczone z umęczonym Chrystusem, przyjmują na siebie cierpienia i doświadczenia innych i z radością ofiarują wszystko dla zbawienia świata.