REFLEKSJA NAD GRUDNIOWĄ PAPIESKĄ INTENCJĄ EWANGELIZACYJNĄ

grud-int

Aby ludy europejskie odkryły na nowo piękno, dobroć i prawdę Ewangelii, która napełnia życie radością i nadzieją.

Patrząc na współczesną Europę widać jej ogromne zagubienie, brak nadziei, lęk, powiększany zamachami terrorystycznymi, niemoc, która płynie z odrzucenia prawdy, piękna i dobra Ewangelii i wypływających z niej chrześcijańskich wartości, kultury życia. Budowanie jedności tylko na płaszczyźnie ekonomicznej i gospodarczej nie wystarcza.

Ojciec Święty Franciszek podczas wizyty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu 25 listopada 2014 roku wezwał jego członków, by na nowo postawili w centrum politycznego projektu Europy człowieka – pojmowanego nie tyle jako <<obywatel>> czy <<podmiot gospodarczy>>, ile jako <<osoba, obdarzona transcendentną godnością>> ( L’Osservatore Romano, nr 12, 2014, s. 9). Mówił: „Europa, która nie potrafi już otworzyć się na transcendentny wymiar życia, jest Europą, której powoli grozi utrata duszy, a także <<ducha humanistycznego>>, którego przecież kocha i broni. Właśnie wychodząc od potrzeby otwarcia się na transcendencję, pragnę podkreślić centralne miejsce osoby ludzkiej, która w przeciwnym razie byłaby zdana na mody i panujące władze. Dlatego uważam, że fundamentalne znaczenie ma nie tylko dziedzictwo, które chrześcijaństwo pozostawiło w przeszłości w społeczno-kulturowym tworzeniu kontynentu, ale nade wszystko wkład, który zamierza dziś i w przyszłości wnieść w jego rozwój. Ten wkład nie stanowi zagrożenia dla świeckiego charakteru państw i dla niezależności instytucji Unii, ale ubogacenie. Wskazują na to ideały, które ją kształtowały od samego początku, takie jak pokój, zasada pomocniczości i wzajemnej solidarności, humanizm zogniskowany na poszanowaniu godności osoby (…). Jednocześnie jestem przekonany, że Europie potrafiącej wykorzystywać swoje korzenie religijne, umiejącej docenić ich bogactwo i potencjał, byłoby łatwiej zachować również odporność na liczne ekstremizmy, jakie plenią się we współczesnym świecie, także z powodu wielkiej pustki ideowej, z jaką mamy do czynienia na tak zwanym Zachodzie, ponieważ to <<właśnie zapominanie o Bogu, a nie Jego wielbienie, rodzi przemoc>> ( Tamże, s. 11).

Módlmy się, aby narody Europy powróciły do swych chrześcijańskich korzeni, by na nowo odkryły piękno, dobroć i prawdę Ewangelii, która napełnia życie radością i nadzieją. Jan Paweł II mówił: „Kościele w Europie, wejdź w nowe tysiąclecie z księgą Ewangelii! Niech wszyscy wierni odpowiedzą na soborową zachętę, „aby przez częste czytanie pism Bożych osiągali >> najwyższą wartość poznania Jezusa Chrystusa<< (Flp 3, 8): >>Nieznajomość Pisma Świętego jest bowiem nieznajomością Chrystusa<<”. (…) Weźmy do rąk tę Księgę! Przyjmijmy ją od Pana, który stale nam ją przekazuje za pośrednictwem swojego Kościoła. Połykajmy ją, aby stała się życiem naszego życia. Zasmakujmy w niej aż do końca; nie będzie nam szczędzić trudu, ale da nam radość, bo jest słodka jak miód. Będziemy pełni nadziei i zdolni przekazywać ją każdemu mężczyźnie i każdej kobiecie, których spotkamy na naszej drodze”(JP II, Ecclesia in Europa, Znak, Kraków 2006, t. 2., nr 65, s. 682).

Jezu, Twemu miłosierdziu zawierzamy narody Europy. Spraw, by wróciły do źródła Twojej miłości i przyjęły Dobrą Nowinę o zbawieniu. Maryjo, Matko Kościoła, oręduj za  Europą i jej mieszkańcami.

                                                                                                                                              sk