REFLEKSJA NAD MARCOWĄ PAPIESKĄ INTENCJĄ EWANGELIZACYJNĄ

Za prześladowanych chrześcijan, aby doświadczali wsparcia całego Kościoła poprzez modlitwę i pomoc materialną.

            W wielu rejonach świata chrześcijanie są prześladowani, dyskryminowani, spychani na margines życia społecznego. Fakt ten nie jest tajemnicą, jest smutną rzeczywistością, którą możni tego świata okrywają dyplomatycznym milczeniem. Kościół jednak nie może milczeć i pozostać obojętnym na cierpienie swoich członków. Św. Paweł pisał: „Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki (…) (1 Kor 12, 26). Ojciec Święty Franciszek wzywa nas do solidarności z prześladowanymi przez modlitwę i pomoc materialną. Modlitwa wspiera ducha, pomoc materialna ciało i to, co jest związane z doczesnym bytem człowieka.

Ujmuje łańcuch modlitewnej solidarności, np. w przypadku Asii Bibii z Pakistanu, ale także chrześcijan z wielu innych rejonów świata. Jedni składają ofiarę ze swego życia, inni modlą się za nich. To, że mają siły przebaczać swym wrogom, umierać spokojnie, to niewątpliwie łaska. To, że ktoś ma odwagę przyznać się do wiary w Jezusa Chrystusa publicznie, wśród swoich znajomych, w pracy, to też łaska. Może nie zapłaci za to najwyższej ceny, ale wiele razy może narazić się na szyderstwa i kpiny, na towarzyski niebyt. Może też swoją postawą innych doprowadzić do Boga. Wzruszająca postawa młodego człowieka, który podejmuje się „obrony” Pana Boga w filmie „Bóg nie umarł”, pokazuje problem dzisiejszego świata, próbę wyeliminowania Boga z życia człowieka. Obroną istnienia Boga jest postawa chrześcijan, ich zaangażowanie, świadectwo dawane w różnych wymiarach życia: politycznym, społecznym, kulturalnym, naukowym, oświatowym, etc. Inną formą prześladowania jest narzucanie siłą swoich poglądów, zmuszanie do apostazji, zabijanie w imię Boga. Ojciec Święty Franciszek odprawiając Mszę świętą za ks. Jacques’a Hamela, zabitego 26 lipca 2016 roku w Kościele we Francji powiedział: „Pierwsi chrześcijanie wyznawali Jezusa Chrystusa, płacąc swoim życiem. Pierwszym chrześcijanom proponowano apostazję, to znaczy: <<Powiedzcie, że nasz bóg jest prawdziwym bogiem, a nie wasz. Złóżcie ofiarę naszemu bogu albo naszym bogom>>. A kiedy tego nie robili, kiedy nie godzili się na apostazję, zabijano ich. Ta historia powtarza się po dzień dzisiejszy; i dzisiaj w Kościele jest więcej męczenników chrześcijańskich niż w pierwszych czasach (…). Chrześcijanie, którzy dzisiaj cierpią – czy to w więzieniu, czy ponosząc śmierć albo torturowani – żeby nie wyrzec się Jezusa Chrystusa, ukazują właśnie okrucieństwo tego prześladowania. A to okrucieństwo, które domaga się apostazji – użyjmy tego słowa – jest szatańskie. I jakże byłoby dobrze, gdyby wszystkie wyznania religijne powiedziały: <<Zabijanie w imię Boga jest sprawą szatańską>>. (L’Osservatore Romano, Nr 10, 2016, s. 44-45).

Módlmy się, aby wszyscy chrześcijanie dawali godne świadectwo Jezusowi Chrystusowi. Świadomi własnych słabości prośmy, by umacniała nas łaska Chrystusa, by wspomagał nas Duch Święty i Jego moc.

Duchu Święty, umacniaj nas. Niech Twoja miłość wylewa się na wszystkie członki Kościoła, szczególnie te, które cierpią.

Maryjo, Matko Kościoła i Wspomożycielko wiernych, módl się za nami, módl się za Twymi prześladowanymi dziećmi. Wypraszaj łaskę nawrócenia prześladowcom.                               sk