Refleksja nad papieską intencją ewangelizacyjną na miesiąc listopad

listopad

Aby pasterze Kościoła, kochając głęboko powierzoną sobie owczarnię, towarzyszyli jej i podtrzymywali żywą jej nadzieję.

Pan Jezus powiedział o sobie, że jest dobrym Pasterzem, że zna swoje owce, troszczy się o nie, że oddaje za nie swoje życie, aby one miały życie w obfitości. W przypowieści o zagubionej owcy pokazał jak niezgłębiona i szalona jest miłość Boga do człowieka, który się zagubił. Przemierzając wraz z uczniami ziemie Izraela i widząc jak tłumy garnęły się do Niego, nauczał je, uzdrawiał chorych, bo widział, że byli znękani i porzuceni jak owce nie mające pasterza. Jezus chciał, by Jego uczniowie postępowali tak samo.

Ojciec Święty Franciszek w czasie Mszy Krzyżma w Wielki Czwartek 2013 roku prosił kapłanów, by byli pasterzami <<o zapachu owiec>>. <<Pachnieć jak owce>> to znaczy być blisko powierzonego sobie ludu, znać jego troski, bóle, radości; to bycie także ze wszystkimi wykluczonymi, zepchniętymi na margines ludzkiego życia, na peryferie. Nawiązując do szat Najwyższego Kapłana w Starym Testamencie, Papież powiedział: Symbolika szat sakralnych Najwyższego Kapłana jest bogata. Jednym z symboli są imiona synów Izraela wyryte na onyksowych kamieniach zdobiących naramienniki efodu, od którego pochodzi nasz dzisiejszy ornat: sześć na ramieniu lewego naramiennika i sześć na ramieniu prawego naramiennika (por. Wj 28, 6-14). Także na pektorale były imiona dwunastu pokoleń Izraela (por. Wj 28, 21). Oznacza to, że celebrując, kapłan bierze na swe ramiona powierzony mu lud i ma wypisane w sercu jego imiona. Kiedy zakładamy nasz skromny ornat, może nam dobrze zrobić, że poczujemy na ramionach i w sercu ciężar i oblicze naszego wiernego ludu, naszych świętych i naszych męczenników, których w tych czasach jest wielu. (L’Osservatore Romano, Nr 5 2013, s. 34-35).

Wielu jest dobrych pasterzy, którzy kochają Kościół, opatrują jego rany, szukają zabłąkanych owiec, uwalniają je od zła i pomagają wrócić do jedności z Kościołem. Budują świadectwa życia kapłanów, którzy niosą nadzieję ludziom wykluczonym ze społeczeństwa, jak np. posługa o. Mariana Żelazka w Puri, w Indiach. Umacniają postawy pasterzy, którzy są z powierzonym sobie ludem do końca, oddając życie za Chrystusa, jak np. polscy misjonarze franciszkanie: o. Z. Strzałkowski i o. M. Tomaszek, którzy 5 grudnia tego roku zostaną ogłoszeni błogosławionymi. Ich posługa duszpasterska i charytatywna w Peru, w miejscowości Pariacoto w wysokich Andach, gasiła ducha buntu i rewolucyjny zapał, podsycany przez terrorystów ze „Świetlistego Szlaku”. Dlatego też wydano na nich wyrok śmierci.

Otaczajmy modlitwą naszych kapłanów, by byli pasterzami według serca Bożego! Szanujmy ich i wspierajmy w powierzonej im misji.

Boże Ojcze, odnów Ducha świętości, którym zostali namaszczeni Twoi kapłani, odnów Go w ich sercach, tak, by namaszczenie dotarło do wszystkich.

Maryjo, Matko kapłanów spraw, by kapłani byli prawdziwie uczniami Twego Syna. Spraw, by kochali swój lud sercem Jezusa, by wierni czuli, że noszą ich imiona, że nie szukają innej tożsamości. Ochraniaj ich i strzeż na drogach życia, pomóż powstać, gdy upadną. Amen. (por. Tamże, s. 36) sk