Refleksja nad papieską intencją misyjną na miesiąc listopad

PIM11

Aby młodzi seminarzyści, zakonnicy i zakonnice mieli mądrych i dobrze przygotowanych formatorów.

Troska o formację młodych ludzi, którzy poświęcają się Panu Bogu w służbie kapłańskiej czy zakonnej jest bardzo ważna dla Ojca Świętego Franciszka. Świadomy złożoności dzisiejszej kultury, Ojciec Święty rozumie młode pokolenie i umie wejść z nim w dialog. Z pewnością tego samego wymaga od współczesnych formatorów, czyli osób, które przygotowują kandydatów do życia kapłańskiego i zakonnego zgodnie z charyzmatem własnych instytutów zakonnych. Papież mówi o konsekwencji i koherencji formatorów, a także o radości z pójścia za Panem, która powinna charakteryzować zarówno formowanych jak i formujących.

Cennych wskazówek dla osób zajmujących się formacją udzielił Ojciec Święty w czasie spotkania z wyższymi przełożonymi instytutów życia konsekrowanego, które odbyło się w listopadzie 2013 roku. Warto niektóre z nich przytoczyć: Dzisiejsza kultura jest o wiele bogatsza i zawiera więcej sprzeczności w porównaniu z tą, w której żyliśmy my w naszych czasach, przed laty. Nasza kultura była prostsza i bardziej uporządkowana. Dzisiaj kultura wymaga innego podejścia. Na przykład nie da się rozwiązywać problemów po prostu zabraniając robienia tego czy tamtego. Potrzeba wielu rozmów, wielu konfrontacji. Aby uniknąć problemów, w niektórych domach formacyjnych młodzi ludzie zaciskają zęby, starają się nie popełniać ewidentnych błędów, trzymać się reguł, uśmiechając się szeroko, w oczekiwaniu na dzień, w którym usłyszą: „Dobrze, zakończyłeś formację.” To jest hipokryzja, będąca owocem klerykalizmu, który jest jednym z najgorszych rodzajów zła. (…) trzeba przezwyciężyć tę tendencję do klerykalizmu także w domach formacyjnych i seminariach. Papież wskazał na dialog między formatorem a osobą formowaną, na towarzyszenie osobom: Dialog musi być poważny, bez obaw, szczery. I trzeba wziąć pod uwagę to, że język młodzieży odbywającej formację dzisiaj jest inny od języka jej poprzedników: przeżywamy zmianę epokową. Formacja jest dziełem rękodzielniczym, nie policyjnym. Musimy formować serce. W przeciwnym wypadku formujemy małe potwory. A później te małe potwory formują lud Boży. Naprawdę dostaję na myśl o tym gęsiej skórki. Ojciec Święty podkreślił, że formując osoby, trzeba zawsze myśleć o tych, do których zostaną posłane: Trzeba zawsze myśleć (…) o wiernym ludzie Bożym. Trzeba formować osoby tak, aby były świadkami zmartwychwstania Jezusa. Ten, kto formuje, winien myśleć o tym, że osoba odbywająca formację będzie miała za zadanie troszczyć się o lud Boży. (…) Krótko mówiąc, powinniśmy formować nie administratorów, zarządców, ale ojców, braci, towarzyszy drogi. (L’Osservatore Romano, Nr 5, 2014).

Maryjo, cierpliwie słuchająca, najlepsza wychowawczyni, pomóż wszystkim zajmującym się formacją być narzędziami w ręku Pana, cierpliwymi przewodnikami po ścieżkach życia duchowego, kochającymi Boga i drugiego człowieka. Wyproś osobom formowanym i formującym łaskę uległości Duchowi Świętemu, aby pozwolili Mu kształtować swe serca na wzór Najświętszego Serca Jezusa i Twego Niepokalanego Serca.

sk