Archiwa kategorii: DUCHOWY IMPULS

Boże spojrzenie

Bóg obejmuje swoim spojrzeniem cały wszechświat. Jego dobre oczy spoczywają na wszystkim, co istnieje dzięki Jego woli. Szczególną miłością darzy Bóg każdego człowieka, bez wyjątku, bo wszystkich odkupiła Ofiara Krzyżowej Męki Jego Syna. Z tezami tymi zgadzają się łatwo ci, którzy w ciszy adorują Boga w Najświętszym Sakramencie. W prostej modlitwie adoracyjnej kryje się wielka głębia spotkania człowieka z Bogiem. Spotkanie to jest niewątpliwie Bożą łaską, ale i odpowiedzią kochającego Boga na ludzkie poszukiwania Jego bliskiej obecności.

Czytaj dalej

Krótka relacja o pielgrzymowaniu Pana Jezusa przez krainy Jego ziemskiej ojczyzny (Mk 3, 7-12), przybliża nam pełną miłości osobowość Bożego Syna. Chrystus, będąc zawsze jednością z Bogiem Ojcem, przez proste gesty miłości, objawia w istocie pełne miłosierdzia i otwartości Serce Boże względem każdego człowieka. Z tego fragmentu Ewangelii św. Marka możemy wyczytać, iż ludzie chorzy i zdrowi, uzależnieni i wolni, spełnieni i poszukujący, grzesznicy i sprawiedliwi według Prawa, kobiety i mężczyźni, odważni i zalęknieni, posiadający bogactwa i biedacy, uczeni w Prawie i prostaczkowie – dosłownie wszyscy – gromadzili się wokół Wędrownego Nauczyciela z Nazaretu, aby Go słuchać i pozyskać Jego pomoc w swoich najtrudniejszych sprawach. Pełni nadziei i ufności przedstawiali Mu swoje prośby, a On im wszystkim udzielał upragnionej łaski.

Były to indywidualne spotkania, które pozwalały różnym osobom doświadczyć głębi Bożego miłosierdzia płynącego przez Jezusa. Objawiały Boga współczującego z każdym cierpiącym, zatroskanego o wszystkich, poszukującego zagubionych i zmęczonego trudem o to, aby ludzie poznali prawdę o sobie i ich Niebieskim Ojcu. Dowodziły, że każdy ma dostęp do Boga i Jego bezinteresownej miłości. Potwierdzały, że łaska Boża jest zupełnie darmowa dla wszystkich, którzy o nią proszą. Po latach, św. Jan Apostoł, który towarzyszył Chrystusowi od początku do końca Jego publicznej działalności, zaświadczył o Bogu w imieniu swoim, a także tych, którzy spotykali się wówczas ze Zbawicielem, pisząc: „My poznaliśmy i uwierzyliśmy miłości, którą Bóg ma względem nas. Bóg jest miłością i kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg przebywa w Nim” (1J 4, 16).

Czytaj dalej

Świadkowie Zmartwychwstałego

Zmartwychwstanie jest wydarzeniem, którego doświadczamy, często o tym nie wiedząc. Czasami przenika nas radość, promieniujemy nią i nie zdajemy sobie sprawy, że jest to Duch Święty, który obudził do życia zmarłego Jezusa, a nam został dany jako owoc paschalnego zwycięstwa Bożego Syna. Jeśli uczestniczymy w sakramentalnym życiu Kościoła, napełniamy się Słowem Bożym i według jego wskazań postępujemy, mamy w swych sercach miłość i światło zmartwychwstałego Jezusa. Świadczymy – świadomie lub biernie – o zmartwychwstałym Chrystusie, który żyje i działa w nas, a który jest Wieczną, Niezwyciężoną Światłością.

Czytaj dalej

Spacer w intencji misji

Kiedy Internet zarzucił swoją sieć do niemalże wszystkich miast i osiedli naszej planety, a międzyosobowa komunikacja stała się prosta i szybka, zaczęliśmy mówić, iż nasz świat to globalna wioska. Życie ludzi na całej Ziemi stało się inne, przemianie uległy obyczaje funkcjonowania małych społeczności i naszych kościelnych parafii. Globalny rozwój techniczny przyczynił się także do zmian w mentalności wielu osób. Dawne kraje misyjne stały się wspólnotami tętniącymi żywą wiarą, a kontynent europejski pogrążył się w sekularyzacji. Dziś Kościół w Europie potrzebuje ożywienia misyjnego przez wzajemne świadectwo wiary jego członków i przez gorliwą modlitwę. Od lat w miesiącu październiku we wspólnotach parafialnych i domowych rozbrzmiewa nabożeństwo różańcowe. Dobrze jest podtrzymywać tą tradycję i modlić się na różańcu za Kościół i jego misję. Błogosławieństwem jest objęcie modlitewnym wsparciem wybranych misjonarzy i misjonarki.

Czytaj dalej

Miłosierny Bóg ciągle zaprasza nas do przyjaźni

„Drogi, które nam Bóg wyznaczył są święte” mawiał św. Józef Freinademetz (1852-1908), misjonarz werbista, który poświęcił swoje życie głoszeniu Słowa Bożego nieznającym jeszcze Chrystusa Chińczykom. Był to człowiek, który wielkodusznie przyjął powierzoną mu przez Boga misję i realizował ją, z całym zaangażowaniem, do końca swoich dni. Przeszedł do wieczności przegrawszy walkę osłabionego organizmu z tyfusem. Podzielił się z wieloma ludźmi, których spotkał na swoich drogach, nadzieją na pełnię życia z Bogiem.

Czytaj dalej

Teraz chcę być z Tobą i dla Ciebie.

Modlitwa jest pięknym misterium Boga i człowieka. Jest przyjaznym dialogiem dwóch zwróconych ku sobie osób. Jest wzajemnym wsłuchiwaniem się w siebie, wzajemną adoracją i wzajemną pracą. Chęć człowieka, aby oddać Bogu chwałę, powierzyć się Jego opatrzności, czy też prosić Go o błogosławieństwo jest poniekąd zawsze inspirowana przez Boga. Autor Nowotestamentalnego Listu do Filipian ujmuje tą tajemniczą zależność następująco: „Bóg jest w nas sprawcą i chcenia i działania, zgodnie z Jego wolą” (Flp 2,13).

Czytaj dalej

Dom na wieczność

Nie da się wszystkiego powiedzieć wprost. Niejednokrotnie do wyrażenia czegoś bardzo ważnego, a zarazem sekretnego używa się przenośni. Między rozmówcami nawiązuje się wówczas relacja zwiększonej uwagi, zainteresowania i poufałości. Można wtedy mówić o zbudowaniu mentalno-uczuciowej przestrzeni spotkania do przekazania i przyjęcia pewnej tajemnicy.

Pan Jezus tworzył takie przestrzenie spotkania, kiedy nawiązywał relacje ze swoimi słuchaczami mówiąc do nich w przypowieściach, aby objawiać im prawdę o swoim Ojcu i o królestwie niebieskim. Ewangeliczne przypowieści mają to do siebie, że niosą w swym przekazie pewną tajemnicę, której zrozumienie jest Bożą łaską. Chrystus przemawiając do licznie gromadzących się wokół Niego osób nie zawsze był przez wszystkich rozumiany. Nie wszyscy, którzy przysłuchiwali się Jego wypowiedziom byli otwarci, aby sercem przyjąć to, co On głosił. Niektórzy słuchali Go, ale później siali wątpliwości i zamieszanie. Niekiedy Syn Boży był zmuszony zdecydowanie upominać swych uczniów: „uważajcie, jak słuchacie” (Łk 8, 18), aby nie lekceważyli daru rozumienia Jego nauki (zob. Łk 8,10).

Czytaj dalej

Zmartwychwstały Chrystus jest z nami!

Święta Zmartwychwstania Chrystusa to święta celebracji obecności Pana Jezusa pośród nas. Pan jest z nami, ponieważ nam to obiecał, a Jego słowa to pewnik.

Wiara w zmartwychwstanie Chrystusa została nam dana jako charyzmat wraz z sakramentem Chrztu św. Stanowi ona fundament naszego chrześcijańskiego życia. Pomaga nam zachować pewność możliwości nawiązania relacji z Chrystusem tu i teraz. „Jak długo Jezus przebywał na ziemi, tak długo był dostępny dla niewielkiej grupy ludzi w ściśle określonym miejscu, a więc jeśli przebywał w Nazarecie, nie można Go było spotkać w Kafarnaum; jeśli przebywał w Jerozolimie, nie można było z Nim rozmawiać w Betsaidzie. Po zmartwychwstaniu wszedł w świat wieczności, a ten świat przekracza bariery czasu i przestrzeni, co umożliwia Chrystusowi spotkanie z nami w każdym momencie i w każdym punkcie globu ziemskiego. Pan Jezus wyraźnie powiedział: Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata (Mt 28,20). Zmartwychwstały Chrystus jest z nami. Nie jest dostępny naszym doczesnym oczom, można Go jednak dojrzeć oczami wiary.” – pisze ks. Edward Staniek w swojej najnowszej książce Nieznany Skarb, str. 195.

Czytaj dalej

Królestwo Boże może być mocne pośród nas

Temat Bożego królestwa pojawia się bardzo często na stronach Nowego Testamentu. Kompetentni bibliści potwierdzają, że aż 162 razy. Chrystus, wędrując po miasteczkach i wioskach, mówił o nim obrazowo, dla niektórych odbiorców bardzo zagadkowo, w przypowieściach. Ukazywał, iż Boże królestwo jest wymiarem duchowym, że jest blisko, pośród ludzi prostych i wykształconych, pośród biednych i bogatych, pośród Żydów, a także pośród pogan. Znakami, którymi potwierdzał obecność królestwa Bożego były dokonywane przez Niego liczne cuda: uzdrowienia, wskrzeszenia, rozmnożenie chleba, uciszenie burzy, uwolnienia spod mocy złego ducha.

Czytaj dalej

Maryja i Jezus zapraszają nas do przyjaźni.

Czasami okoliczności życiowe mobilizują nas do chęci spotkania prawdziwego i żyjącego Boga oraz doświadczenia cudu Jego działania. Wobec pandemii zagrażającego naszemu życiu koronawirusa, stajemy z licznymi niesformułowanymi pytaniami, do naszych serc wkrada się lęk, rezygnacja, niepewność o przyszłość. Brakuje nam mądrości, aby ogarnąć tę sytuację i z niej wyjść. Szukamy podobnych wydarzeń w historii, aby znaleźć potrzebne nam światło wyprowadzające nas z mroku stagnacji i osamotnienia. Czytaj dalej