Módlmy się, abyśmy w dużych miastach, często naznaczonych anonimowością i samotnością,znaleźli nowe sposoby głoszenia Ewangelii, odkrywając twórcze ścieżki budowania wspólnoty.

Bóg obdarzył każdego z nas godnością swego dziecka. Tchnął w nas swe życie i wezwał po imieniu, które określa przynależność do Niego. W Bogu istniejemy i nie jesteśmy anonimowi. On o nikim z nas nie zapomina. Każdego zaprasza do żywej i indywidualnej relacji. Samotność, w gruncie rzeczy, cechuje te osoby, które zapomniały o Bogu i swojej tożsamości, albo przez niewiedzę, nie zbudowały relacji ze swoim Ojcem i Stwórcą. Problem ignorowania Boga w życiu indywidualnym przenosi się na kulturę funkcjonowania naszych społeczeństw.

Papież Benedykt XVI w jednej ze swych katechez o modlitwie, wygłoszonych na Placu św. Piotra w Rzymie, powiedział: „Człowiek ze swej natury jest religijny. Pragnienie Boga jest wpisane w jego serce, bo został przez Boga i dla Boga stworzony. Religijność nie wyłania się jedynie z antycznych światów, ale przenika całą historię ludzką. Tak jak człowiek z epoki jaskiniowej, tak też ten z epoki komputerowej poszukuje w doświadczeniu religijnym dróg prowadzących ku przekroczeniu jego skończoności i wychodzeniu poza egzystencję ziemską.”

Religia jest dziedziną kultury. Wspólne wyznawanie wiary w Boga i cieszenie się Jego obecnością jest postawą jak najbardziej właściwą dla ludzi próbujących tworzyć ożywione społeczności. Promuje życie i braterstwo. Niweczy samotność, wyobcowanie i wrogość wynikającą z nieznajomości osób o innej tradycji, pochodzeniu, wykształceniu, czy kolorze skóry. Ewangelia przekazuje mądrość uniwersalną, którą jest w stanie przyjąć człowiek z każdej kultury i z każdej epoki, jeśli ją usłyszy. Wydarzenia religijne mogą przekraczać progi naszych świątyń i zapraszać do wspólnego uwielbienia Boga także tych, którzy jeszcze nie są częścią wspólnoty wierzących. Są one okazją do stawiania Boga w centrum życia społeczności i odkrywania przez każdego z jej członków niepodważalnych więzi z Nim. Autentyczne dzielenie się osobistym doświadczeniem Boga jest najefektywniejszym sposobem głoszenia Ewangelii. Ewangelizować możemy jednak tylko mocą Ducha Świętego.