Archiwa kategorii: Słowo dla Ciebie

Słowo na wrzesień – Dla kogo jesteś darem?

Nie znam nikogo, kto by nie szukał przyjaźni, nie próbował nawiązywać nowych relacji, umacniać więzi rodzinnych i koleżeńskich. Nie znam nikogo, kto by chciał iść przez życie zupełnie sam, być tylko dla siebie i tylko z samym sobą. Wszyscy szukamy kogoś bliskiego, kogoś kto nas zrozumie, komu możemy powierzać nasze plany, sekrety i nadzieje. Wszyscy wypatrujemy ludzi, z którym możemy realizować swoje ideały, kreatywnie spędzać czas, dobrze wypełniać naszą życiową misję.

Czytaj dalej

Słowo dla Ciebie na listopad

 

?Jesteśmy zachęcani do uznania, że mamy ?dookoła siebie mnóstwo świadków?, którzy wspierają nas, abyśmy nie zatrzymali się w drodze, którzy pobudzają nas do kontynuowania naszej drogi do celu. A wśród nich może być nasza własna matka, babcia lub inne bliskie nam osoby. Może ich życie niebyło doskonałe, ale nawet pośród niedoskonałości i upadków szli naprzód i podobali się Panu. Nie muszę sam nieść tego, czego nie byłbym w stanie sam udźwignąć. Rzesza świętych Bożych ochrania mnie, wspomaga i prowadzi.? Papież Franciszek Gaudete et Exultate nr 3 i 4.

Listopad to szczególny czas wspominania tych, którzy żyli przed nami oraz modlitwy za zmarłych. Święci, też ci nam nieznani z imienia, już się cieszą pokojem i szczęściem nieba, ale nie zapominają o nas i wspierają nas orędownictwem. Nasi bliscy zmarli, jeśli nie są jeszcze w niebie, oczekują naszej pomocy, przez modlitwę i dar ofiarowanej Mszy świętej, poniesionego trudu czy dobrego czynu w ich intencji. Tak sprawiamy im największą radość przez modlitwę? otwierając im niebo.

Kilka słów o Adwencie

?Spuście rosę niebiosa z góry, a obłoki niech spuszczą z deszczem Sprawiedliwego…?

adwent

Msze Święte ku czci Matki Bożej, nazywane Roratami, kojarzą się nam z ciemnością rozświetloną świecami i lampionami niesionymi w procesji na wejście przez najmłodszych. Podobno w dawnych wiekach w Polsce tę procesję pełną powagi, zmierzającą do katedry na zamku królewskim, kończył Prymas Polski, który stawiał na ołtarzu niesioną świecę mówiąc:? Jestem gotowy na sąd Boży?. Dziś raczej nie myślimy o sądzie Bożym, ale stojąc z zapaloną świecą, mówimy swoją postawą właściwie to samo: ?Jesteśmy przygotowani, Panie Jezu, na Twoje przyjście! Czekam z radością! Przyjdź, Panie Jezu!?

Adwent to już i jeszcze nie. To ciemność i światło. Światło – znak tego, że Boża Obecność jest już z nami. Ciemności wokół nas – znak, że jeszcze nie w pełni doświadczamy życia Bożego. W czasie Rorat naszą kaplicę, tak jak nasze życie, rozświetlają dwa rodzaje światła: to znad tabernakulum – płynące z sakramentalnej Obecności Pana i to zapalonej świecy trzymanej w ręku ? płynące z każdego serca pełnego miłości. Jest w nas jednak czekanie na wielkie Światło, na wielkie Gloria śpiewane z aniołami w wiecznej radości.